sobota, 8 marca 2014

Rozdział 6

-Co oglądacie ? - spytałam, dostrzegając napisy jakiegoś filmu w telewizji.
-Danielle pożyczyła nam jakiś film na DVD. - uśmiechnął się Loczek. - A, że nie było was tak dłuuuuugo, włączyliśmy go sobie sami.
-To ona się tak guzdrze - kiwnęłam głową w stronę kuchni, w której znajdował się irlandczyk i blondynka.
-Słyszałam. - krzyknęła.
Rebecca i Nialler wyłonili się zza drzwi z jakimiś piwami w butelkach i szklankami. Horan postawił wszystkie na stole.
-Becca mówiła, że nie lubisz piwa, więc mam dla ciebie drinka. - powiedział stawiając przede mną szklankę z pomarańczową cieczą. - Mam nadzieję, że będzie ci smakował, chociaż to tylko trochę alkocholu i sok pomarańczowy.
-Shhhhhhhhh... ja tu oglądam film. - upomniał Nialla, Harry.
-Okeeeeeeeeej - blondyn przeskoczył przez oparcie kanapy i usiadł na niej.
-Ale z was głupki. - wtrąciła Rebecca.
-Ale i tak nas kochasz - Hazz uśmiechnął się uroczo.


-Was się nie da nie kochać. - stwierdziła.
-No pewnie.
Kiedy wreszcie się uspokoili, mogliśmy skupić się na filmie, który okazał się horrorem. A wiadomo, że jestem całkowicie przeciętną dziewczyną, więc cholernie boję się horrorów. Właściwie to nie mogę znieść nawet widoku krwi. A odcinane głowy i takie tam. Bleee...
-Wyłączcie to - przerwałam ciszę, gdy jedna z głównych bohaterek błąkała się sama po jakimś nawiedzonym domu.
-Nie. - zaprzeczył szybko blondyn. - Akcja dopiero się zaczyna. Chodź do nas. - zachęcił, odkrywając koc, którym była przykryta cała trójka.
Bez wahania podeszłam... jeśli można to nazwać chodzeniem...
Bez wahania podbiegłam do kanapy i wtrąciłam się pomiędzy chłopców. Po czym wtuliłam się w mojego przyjaciela, który tylko się zaśmiał i objął mnie ramieniem.
Nie zorientowałam się kiedy zasnęłam...



____________________


ALOHA!
Trochę krótszy rozdział. Nie ważne XD

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO LASKI ! :D

A TERAZ PARTY HARD !












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz