czwartek, 15 maja 2014

Rozdział 16

Przekreśliłam kolejny dzień w moim kalendarzu czerwonym markerem. Równo pod dniem na którym właśnie pojawił się duży krzyżyk widniał czarny napis "NIALLER!"
Odliczanie dni do końca trasy chłopców zdawało się nie mieć końca.
Jeszcze 7 dni.
168 godzin.
10080 minut.
604800 sekund.
Nie wytrzymam tak długo! Tęsknie za Niallerem z każdym dniem coraz bardziej, a najgorsze jest to, że nie tęsknie za nim już tylko jak za przyjacielem, tylko kimś więcej...
Kolejny dzień w którym muszę udawać szczęśliwą, by nie wysłuchiwać pytań rodziców "Coś się stało?" , "Czemu jesteś taka przygnębiona?". Aghhh... nienawidzę tego!
I tak z pewnością zauważyli moją nagłą zmianę nastroju po powrocie do domu.
Nie zapomnę ich reakcji kiedy powiedziałam im o tym, że spotkałam mojego dawnego przyjaciela. Mama od razu kazała mi zaprosić go na zapas na obiad. Nie mogę doczekać się tego posiłku w tak świetnym towarzystwie.
Kiedy rozmawiałam z Horanem na skype'ie bardzo ucieszył się z propozycji moich rodziców i powiedział, że od razu po powrocie wpadnie do nas. W końcu jakiej innej reakcji można było się spodziewać zapraszając go na jedzenie.
Już pierwszego dnia kiedy wyjechali i rozmawiałam z blondynem, przed kamerkę w laptopie wtrącił się Hazz i kazał mi dać sobie jakiś namiar na Rebecce. Zadowolona przekazałam Loczkowi to czego chciał, a on już poleciał po swój komputer, by jak najszybciej ją zobaczyć.
Dziewczyna również z pewnością ucieszyła się z reakcji Harrego. Na pierwszy rzut oka było widać, że przypadli sobie do gustów. Sposób w jaki na siebie patrzyli. W jaki się do siebie uśmiechali. Jak reagowali na swoją obecność w pobliżu: raz radość i śmiech, innym razem speszenie, gdy ktoś wtrącił tekst, że pasują do siebie.
Becca była naprawdę urocza kiedy pytałam ją o Hazzę, a na jej policzkach pojawiały się natychmiast różowe wypieki, po czym zmieniała temat.
Bardzo bawiły mnie takie sytuacje.
Aghhh...chce zasnąć i obudzić się dopiero za tydzień. CHCĘ MIEĆ NIALLERA PRZY SOBIE!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz